Galeria XI

Czy podoba Ci się moja fotorandka z duchami? 🙂

/

Do you like my photo rendez vous with ghosts? 🙂

Opublikowane przez skowron pisze / skowron writes

małą cząstka mnie / little part of me

30 myśli w temacie “Galeria XI

    1. Nie, to nieprawda. Park jest wolno dostępny, jednak sam budynek jest zagrodzony płotem z siatką, co zresztą widać na niektórych zdjęciach, tak jak płyty zamykające okna na parterze, co też widać na zdjęciu głównym. Jest tam też czarna folia zamykająca wejście główne.
      Pozdro sześćset!

      Polubione przez 1 osoba

    1. Witaj w moich skromnych progach! Każde z tych zdjęć można powiększyć, a przynajmniej z poziomu wyszukiwarki! Nie znam historii tego pałacu, aczkolwiek obserwuje mnie jedna specjalistka od wszelakiej architektury i być może ona coś wyjaśni w sprawie Potockich… podejrzewam, że chodzi o to, iż prowadzenie takiej rezydencji w pełnym rozkwicie oznacza ogromne koszty 🙂
      Pozdrawiam!

      Polubienie

  1. Zgodnie z Twoją sugestią Piotrek, uzupełniam przekaz wizualny, werbalnym 😉 Krzeszowice, a w zasadzie tamtejszy pałac rzeczywiście mają niesamowita historię… Jan Potocki herbu Pilawa był podróżnikiem, pisarzem, poliglotą, walczył z berberyjskimi zajmował się historią, etnografią, polityką etc… Ożenił się z okrzykniętą za najpiękniejszą Polkę Julią Lubomirską, dziedziczką Łańcuta i właśnie Krzeszowic. Piękna Julia urodziła mu dwóch synów, Alfreda i Artura. Po samobójczej śmierci Jana starszy z braci, Alfred dostał dobra łańcuckie, młodszemu przypadły Krzeszowice. On (do spółki z żoną, Zofią z Branickich) założył krzeszowicką gałąź Potockich. Do jego czasów Krzeszowice były jedynie letnią rezydencją. Artur postanowił tam wznieść „stosowny” pałac (czyli dorównać bratu na Łańcucie) ale pierwotny projekt przygotowany dla niego przez nadwornych architektów Napoleona Perciera i Fontaine’a, okazał się nawet dla niego zbyt kosztowny w realizacji. Zgłosił się więc do Karola Schinkla, ale zanim doszło do skonkretyzowania transakcji zmarli i projektant, i inwestor. Wdowa Zofia Potocka zamówiła kolejny plan (a nawet dwa), z których wybrała ten, przygotowany przez Włocha, F. M. Lanci’ego. Pałac wybudowano, jednak nie zyskał on aprobaty jej syna ( i oficjalnego dziedzica Krzeszowic) Adama Potockiego, który przebudował budynek według projektu Stuelera. Jako ciekawostkę mogę podać, że widoczny na jednym ze zdjęć ośmiokątny pawilon zbudowano specjalnie, aby umieścić w nim „Merkurego” rzeźbę Thorvaldsena, zamówioną u duńskiego artysty przez Potockich. W rękach Potockich majątek pozostawał do II wojny światowej, a w 1940 roku, na letnią rezydencję wybrał go sobie gubernator Hans Frank. W XXI wieku majątek odzyskali potomkowie Potockich. Jakie plany wiążą z odzyskanym pałacem, na razie nie wiadomo…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: