Galeria IX

Czy też odczuwasz pociąg do wiosny? A może preferujesz inne pory roku? /

Do you feel a train to the spring? Or maybe do you prefer other seasons?

Opublikowane przez skowron pisze / skowron writes

małą cząstka mnie / little part of me

15 myśli w temacie “Galeria IX

    1. Zgadza się, to smardze. Z tego, co wiem już dosyć rzadkie ( pod ochroną?) W krajach skandynawskich jadłam gulasz z łosia właśnie ze smardzami, u nas faktycznie nie tak znane i lubiane. Co kraj, to kulinarny obyczaj. Węże też gdzieś jedzą przecież, a i żaby. Prawdaż to ?

      Polubione przez 1 osoba

      1. Wyczytałem, że smardz zwyczajny i smardz stożkowaty objęte są częściową ochroną gatunkową, a z tego co zrozumiałem oznacza to, iż można je zbierać tylko na pewnych obszarach. Jest to chyba jeden z najsmaczniejszych grzybów jadalnych (taką ma opinię), ale sam nigdy nie jadłem.
        W odpowiedzi na Twe drugie pytanie: tak, teoretycznie zjeść można wszystko. Wszelkie dania powstają z powodu potrzeby (głodu), i dlatego większość dań kultowych cechuje prostota, jak na przykład pizzę… kupiłem swego czasu na prezent wódkę ze skorpionem na dnie (w Polsce)… wydaje mi się, że Chińczycy lubują się w dziwach, jak sproszkowany kieł nosorożca, ucho pandy i tak dalej… istnieje też obyczaj spożywaniu członków własnego gatunku wśród ludzi, ale to już chyba mocno posunięta interpretacja… heh, akurat ostatnio odbyłem taką rozmowę, w której pewna starsza osoba wyjawiła mi, że zaraz po wojnie, gdy panował okropecny głód dzieci obgryzały tynk ze ścian… ech… to ja chyba jednak pozostanę przy smardzach, choć i tu nie ma róży bez kolców – można pomylić ten gatunek z piestrzenicą kasztanowatą.

        Polubione przez 1 osoba

        1. A rdzenni mieszkańcy Australii lubili wygrzebywane z ziemi tłuste, białe larwy ( oglądałam kiedyś film) Źródło protein. Nie wspominajmy już może o zjadanych (Chiny?) psach, czy (brrr..) smażonych (chyba) świerszczach. Zostańmy przy ojczystym dylemacie związanym ze smardzami. Umówmy się, że ich nie jemy, fotografujemy, a zupkę róbmy z pieczarek, czy tam innych, sezonowych grzybków. i

          Polubione przez 1 osoba

  1. I love the picture on top ! It’s realy great.
    It would be nice to find a translation function (like the free google translate widget) on your blog. It’s more easy for foreign readers.
    Lots of succes with your blog.
    Greetings,
    Rudi

    Polubione przez 1 osoba

  2. Najbardziej lubię wiosnę, głownie dlatego, że od niej daleko do zimy 😀 W dzisiejszej galerii Twoich zdjęć najbardziej urzekły mnie te, związane z koleją: wagon w stanie destruktu, pusta stacja i tory. A smardze nie dość że malownicze to jeszcze mega smaczne, miałam okazję się o tym przekonać. Pychota!
    Niech Ci Piotrek słoneczko przyświeca 😉 Jeśli to, za oknem zawodzi, to przynajmniej ogrzej się tym, odbitym w szczerych uśmiechach bliskich Ci ludzi. One potrafią rozjaśnić nawet najbardziej pochmurny dzień 🙂 Pozdrowionka

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: