13. Pierwszy śnieg / first snow

Tekst dedykuję Sylwii / to Sylwia

*

Zdjęcia mojego autorstwa / photos by me

*

– Czy szczur ma duszę? – Zabrzmiał głos znikąd.

Stefan spał i śnił, a gdy otworzył oczy o poranku i podszedł do okna, ujrzał ośnieżone dachy kamienic.

Uznał to za dobry omen – uśmiechnął się. Poczuł magię świąt, której nie doświadczał od dawna. Wiedział, co zrobi. Założył kurtkę, zabrał dokumenty i klucze od auta, po czym zszedł do prowizorycznego grobowca Bazyla.

Podniósł pokrywę śmietnika i wyjął zwierzęcego przyjaciela, który spoczywał tam od zeszłego dnia. Zapakował go w plastikową torbę, spakował w kieszeń i pojechał do Puszczy Dulowskiej zakopać.

– Dziękuję i przepraszam – rzekł zamiast modlitwy.

Wspomniał matkę, która odeszła przedwcześnie. Odbywali często spacery leśne, gdy jeszcze był dzieckiem.

Nie wiedział czy ludzie i zwierzęta mają duszę. Czuł jednak, że w miłości i przyjaźni tkwi moc, choć nie potrafił tego wyjaśnić.

Chciał teraz odnaleźć ludzkiego przyjaciela – postanowił tak zacząć nowy rok.

– Does the rat have a soul? – A voice came out of nowhere.

Stefan was asleep and dreaming, and when he opened his eyes in the morning and went to the window, he saw snow-covered roofs of tenements.

He took it as a good omen, he smiled. He felt the magic of Christmas, which he had not experienced in a long time. He knew what he was going to do. He put on his jacket, took his documents and car keys, and went down to Basil’s makeshift tomb.

He lifted the lid of the dumpster and took out his animal friend that had been resting there since last day. He packed it in a plastic bag, packed it in a pocket and drove to the Dulowska Forest to bury it.

„Thank you and I’m sorry,” he said instead of praying.

He mentioned a mother who passed away prematurely. They often took forest walks when he was still a child.

He did not know if people and animals had a soul. He felt, however, that there was power in love and friendship, although he could not explain it.

He wanted to find a human friend now – he decided to start the new year this way.

Opublikowane przez skowron pisze / skowron writes

małą cząstka mnie / little part of me

23 myśli w temacie “13. Pierwszy śnieg / first snow

  1. Szczur ma duszę 🙂 ….„Raj jest otwarty dla całego bożego stworzenia” – powiedział ostatnio papież Franciszek do małego chłopca, któremu odszedł ukochany pies. A zdjęcie ma klimat. … tajemniczy i magiczny. Pozdrawiam

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Zdjęcia piękne 🙂 Widzę, że pierwszy śnieg pobielił nie tylko dachy ale i „schwarzcharakter” Stefana 😀 „Poszukać ludzkiego przyjaciela”… Moim zdaniem przyjaźń to szczególna relacja, której „nie znajduje się” na ulicy. To raczej proces krystalizujący się w miarę upływu czasu i wymagający od obu stron zaangażowania. Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Maybe my ‚soul’ is something that only others can see in me, something I cannot have unless I am known and maybe loved by others. Does my pet dog (Daisy) see my soul because we are like family? Maybe we seek souls in other humans because we see something of ourselves in them.
    Maybe I could see a little piece of myself in an animal (maybe a rat) because it seeks its own pleasures and fears its own pain, just like me. Maybe I see a soul in Basil because I feel that I know him at least a little, I have followed his story.
    A formal burial in the wilderness sounds like a fitting tribute to a friend.
    When Daisy dies, I would like to give her such a burial, remembering her soul and undying loyalty.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Stefanie, twoje wnioski są słuszne, ale o jedno proszę – szukając przyjaciela, powstrzymaj się od opowiadania kandydatom o pogrzebie Nieprzyjaciela (?) – zwłaszcza w tej części, która dotyczy tego, w co go ubrałeś. Przyjaciela – Nieprzyjaciela! Świat krótko będzie pamiętał o nim, ale jego PLASTIKOWY garniturek będzie uwierał ziemię bardzo długo. A fotka, zaiste, PIĘKNA !!

    Polubione przez 2 ludzi

  5. Niech Stefan zawinie Bazyla w miękki kocyk przed złożeniem w objęcia Gai. Trochę się zrehabilitował Stefan, no! Podobają mi się słowa papieża Franciszka o zwierzakach. Dlatego m.in. przestałam je zjada c, nie chcę być kanibalem.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: