8. Id

Stefan otworzył oczy zmarznięty i obolały.

– Życie to gra karciana. Nie mamy wpływu na karty, które się nam trafiają, ale mamy wpływ na to, jak gramy. – Głos znikąd.

W tle brzmiała spokojna muzyka Leonarda Cohena.

„You want it darker, we killed a flame”

Kobieta zawodziła.

Stefan spacerował pośród korytarzy i pomieszczeń o białym, obdartym tu i tam tynku.

Odnalazł wreszcie spętaną kobietę na starym, szpitalnym łóżku.

Mówiła do siebie po rosyjsku, a może ukraińsku – miała zamknięte oczy – nie rozumiał słów.

Obudził się w samochodzie. Poprawił medalion wiszący na szyi.

Wspomniał dziadka, który był świadkiem rzezi na Kresach. Przemyśl, Wołyń… te okolice.

Dziadek był wtedy dzieckiem.

Stefan też jako dziecko, usłyszał opowieść dziadka kierowaną do swojej matki.

Zapamiętał ciała z otwartymi oczami, na które Polacy sypali ziemię – była to zemsta za wymordowanie całych wsi przez Ukraińców.

Co rządzi światem? – pomyślał Stefan. – Bóg… pieniądze… popędy?

***

Po powrocie do swego nowego, krakowskiego mieszkania Stefan zapalił papierosa.

Leżący na blacie biurka medalion wydawał złowieszcze szepty i pomruki, zupełnie jakby zaklęty był w niego duch jakiejś pradawnej istoty.

Szczur Bazyl spacerował po pokoju w poszukiwaniu poukrywanej przez właściciela marchewki.

Za oknem wiatr szarpał pierwsze jesienne liście.

pixabay.com

Stefan opened his eyes cold and sore.

– Life is a card game. We have no control over the cards we hit, but we have control over how we play. – A voice out of nowhere.

Leonard Cohen’s quiet music played in the background.

„You want it darker, we killed a flame”

A woman was crying.

Stefan strolled among the corridors and rooms with white, torn plaster here and there.

He finally found the chained woman in an old hospital bed.

She spoke to herself in Russian, or maybe Ukrainian – she had her eyes closed – he did not understand the words.

He woke up in the car. He adjusted the locket hanging around his neck.

He remembered his grandfather who witnessed the massacre in the Borderlands. Przemyśl, Wołyń… these surroundings.

Grandpa was a child then.

Stefan, also as a child, heard his grandfather’s story addressed to his mother.

He remembered the bodies with open eyes on which Poles poured earth – it was revenge for the murder of entire villages by the Ukrainians.

What rules the world? – Stefan thought. – God … money … impulses?

***

After returning to his new apartment in Krakow, Stefan lit a cigarette.

The medallion on the top of the desk made ominous whispers and grunts, as if it was enchanted with the spirit of some ancient being.

Basil the rat walked around the room in search of a carrot hidden by its owner.

Outside the window, the wind tugged at the first autumn leaves.

http://pixabay.com

Opublikowane przez skowron pisze / skowron writes

małą cząstka mnie / little part of me

27 myśli w temacie “8. Id

  1. Daleko latasz, szeroko idziesz Skowronku 😀 Gdzie Przemyśl, gdzie Wołyń? To nie są ” te same okolice”… Poza tym Stefan nie mógł zapamiętać ciał z otwartymi oczami, bo ich nie widział. Mógł, co najwyżej, zapamiętać opowieść o nich. A tak na marginesie to Stefan ewidentnie się stacza: pije, pali i szlaja się po kraju i miewa oniryczne wizje 😛 Za to zdjęcie „Erosa spętanego” na Krakowskim rynku przepiękne! A światem, to generalnie rządzą ludzie 😀 Pozdrowionka 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Kurcze usłyszałem w radiu w zeszłym tygodniu ciekawostkę o Krakowiakach 😀
      Podobno jest tu wielu stulatków przy czym osiemdziesiąt pięć procent to kobiety. Najstarsza – 109 lat, najstarszy facet – 105. Może Stefan jednak ma szanse?
      A tak na serio… Tamte pokolenia były MEGA ODPORNE, nie wiem więc czy to zasługa leków czy po prostu zaprawienia w bojach w ciężkich czasach. A może jedno i drugie?
      Wiele zależy też sam nie wiem od czego. Są takie środowiska, na przykład kopalnie, że wszyscy faceci schodzą szybko na płuca, a zostanie taki jeden rodzynek, to nie dość, że nie zejdzie na płuca, to dożyje setki!
      Ha!
      Dziękuję Ci Gosiu bardzo serdecznie za te wszystkie komentarze i pozdrowienia – to odpowiadam na nie łącznie 🙂
      Nie jest to bynajmniej znak zakończenie rozmowy! Jeśli chcesz i masz jakieś przemyślenia, dopisz!

      Polubienie

      1. Myślę, że to czy Stefan ma szanse, zależy wyłącznie od Ciebie i tego, jak poprowadzisz swego bohatera. Przypuszczam, ze masz już jakąś wizję jego dalszych losów. Wydaje mi się, że przewidujesz w jego (i Bazyla) historii jakiś zwrot, który popchnie akcję do przodu 😉 Co do Twojej debiutanckiej powieści, to nie jest to mój ulubiony gatunek literacki 😦 nie znam reguł nim rządzących, więc się nie wypowiadam. Pozdrawiam Cię Skowronku i życzę natchnienia, weny, muzy, inspiracji czy co tam jest Ci potrzebne do dalszego pisania 😉

        Polubienie

  2. Powiedziałabym, że nie tyle ludzie rządzą, co ludzie są rządzeni przez emocje najróżniejsze oraz pragnienia i żądze: władzy, pieniądza itd. Stefan powinien się opamiętać i poszukać jasnej strony Mocy, inaczej kiepsko z nim będzie. Kto wtedy przygarnie Bazyla?

    Polubione przez 1 osoba

        1. Z tego co wyczytałem to szczur lubi towarzystwo drugiego szczura, a człowiek nie wystarcza.
          Wiem, że kot poradzi sobie po apokalipsie człowieka. Pies niestety nie (w stosunku do wilka ma upośledzony mózg nakierowany na homo a nie na samodzielność).
          Nie wiem nic o szczurach w tej kwestii 🙂
          Zawsze jednak jakoś sobie radziły – to mają wspólne z człowiekiem 🙂

          Polubione przez 1 osoba

            1. Wszystko jest możliwe 🙂
              Wiem, że kto się wymądrza ten się wygłupia, ale przynajmniej spróbuję poargumentować…
              Coś za coś. Ludzie potrafią być i wspaniali, i okrutni. A szczur nigdy nie będzie ani tak wspaniały jak człowiek, ani tak okrutny.
              Ech… George Carlin miał kiedyś występ, w którym poruszył ten temat, jak na komika, mało zabawny. Podobno szczury nie uprawiają nekrofilii… a ludzie niestety czasami tak :/
              Najwyraźniej im bardziej skomplikowany mózg, tym łatwiej coś zepsuć

              Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: