Drogie Mamy – wszystkiego najlepszego!

Opublikowane przez skowronpisze

piszę, fotografuję, czytam i kocham

39 myśli w temacie “Drogie Mamy – wszystkiego najlepszego!

      1. tak, nad morze i na Mazury mam zdecydowanie bliżej. Ale w na pewno w górach jesteśmy częściej niż na Mazurach 😉 Niestety tegoroczne ferie w górach nie doszły do skutku. Na krokusy to pewnie drugi raz dopiero na emeryturze 😉 bo wtedy czas na to pozwoli 😉

        Polubione przez 1 osoba

    1. Hmmm… W życiu dziecka na sto procent, tu się mogę zgodzić, ale ta więź zostaje na całe życie – ciężko mi wyrokować, co będę myślał za jakieś parę ładnych lat, jeśli dożyję.

      Polubienie

        1. Tak, z tą najważniejszą osobą na świecie to jest ciekawa sprawa – nadchodzi przecież moment w życiu każdego człowieka, kiedy odchodzi z domu i idzie na swoje, odcina się do pewnego stopnia od rodziców.
          Patrząc obiektywnie jednak bez matki w życiu dziecka chyba nie ma normalnej dorosłości.

          Polubienie

          1. Tak ale nadal ma Matkę w sercu, pamięta o niej (a przynajmniej powinien), lekcje których udzieliła, wskazówek, rad… jest wdzięczny za to co od niej otrzymał…. pamięta i w razie potrzeby powinien sie zaopiekowac, pomóc…

            Polubione przez 1 osoba

  1. Widoki piękne. No i te krokusy..nie przesadziłeś. U mnie śniegi nie ma, choć zdarza się grad. To na marginesie. A mamom dzisiaj i ja składam życzenia. Właśnie skończyłem rozmawiać ze swoją. W takich momentach jeszcze bardziej doceniam technologię.

    Polubione przez 1 osoba

  2. „…bez matki, nie ma prawdziwej dorosłości?” – Hej, Bez matki – to w ogóle by nas nie było. I jeżeli jesteśmy z życia zadowoleni, to możemy być jej wdzięczni ( ale też i cudownemu przypadkowi) za to, że – czy chcąc, czy nie chcąc – dała nam to życie. Ale matka powinna wiedzieć, że daje dziecko ŚWIATU, powinna pozwolić odejść, popełnić własne błędy i znaleźć własną drogę. Dziękuję za życzenia ( ze swego z matczynego serca) Miłe to.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Tylko raz miałam okazję na żywo zobaczyć kwitnące na hali krokusy. Dzięki za ten widok no i za życzenia „dla mam”. Ja, swoje dorosłe dzieci staram się wspierać z daleka, jak ognia unikając obciążania ich własnymi problemami i udzielaniem im niepotrzebnych rad. I chyba mi się to udaje, bo ciągle jeszcze rozmawiają ze mną normalnie 😀

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: